witam po weekendzie :)
Dzisiaj chociaż chwilami zaglądała do nas wiosna, trochę słońca i plac zabaw zaliczony. Mam nadzieję, że tej wiosny sanki będzie już można schować i śnieg w kwietniu będzie już tylko wspomnieniem! My chcemy już zieleni, kwiatów.. zapachu lasu.. mmm..:)) Liczę że to już niedługo, pewne jest że nie tylko ja nabiorę zapału do działania:)
Słoneczko się przebija:)
Roślinki na parapecie, powolutku, dają oczom powody do radości, nie ma to jak patrzeć jak zieleni się w doniczce:))
Napis HOME jeszcze nie gotowy a ja już widzę oczami wyobraźni napis EAT do kuchni :)) ajć gdyby tylko tego czasu i sił było ciut więcej, bo głowa aż pęka z nadmiaru pomysłów:D niewiadomo od czego zacząć, bo oczywiście wraz z dzisiejszymi przebłyskami słonka przyszła mi do głowy wełniana pufa, jeszcze myślę nad kolorkiem i metodą druty czy szydełko? Będzie o czym śnić;)
Dobrej nocy! Pozdrawiam!









