Dzisiaj spróbuję przedstawić po troszę czym zajmowałam się do tej pory.
Sweterek wykonany na drutach i szydełku. Jeszcze pamiętam jak kończyłam go do późnych godzin nocnych, żeby tylko dostała go w dzień urodzin. Przecież obiecałam kruszynce, że będzie niespodzianka no i była:)
Czapka i komin zakładany na dwa razy.
Zachciało mi się kolorów kuchni, zatem wykonałam sobie okrycie na krzesełko. Na jesień miałam kuchnię z dodatkiem pomarańczy, chyba dynia i jej przetwory dały mi takiego pomarańczowego kopa :)) Teraz natomiast razem z wiosną przyszła do mnie miłość do różowych dodatków:) a że wiosna powolutku do nas bieży to i moje dodatki też małymi kroczkami się zmieniają:)
Kamizelka na szydełku, kiedy Patrycja dzielnie ćwiczyła na turnusie rehabilitacyjnym, mama zaopatrzyła się w włóczkę i szydełko i spożytkowała czas na korytarzu na prezent świąteczny dla małej szwagierki.
Broszki na wiosnę:)
Mitenki ażurowe, w komplecie był też komin ażurowy, aktualnie nie posiadam zdjęcia, jak zdobędę na pewno prześlę:)
Kolczyki szydełkowe.
Komplet naszyjnik i kolczyki..
Kolczyki szydełkowe..
Po tym co udostępniłam sami widzicie, nie skupiam się na jednej rzeczy, tylko ciągle próbuję sił w czymś nowym.. Dobrego weekendu!
Pozdrawiam!







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz